Ręczne przepisywanie tickerów z xStation do arkusza kończy się literówką albo pominiętym lotem. Import nie zastępuje brokera. Skraca drogę od historii konta do planu wag.
Ziarnko do ziarnka, a zbierze się miarka: najpierw eksport z XTB, potem sprawdzenie pozycji w aplikacji, dopiero potem dokupy.
Jaki plik z xStation
W xStation: Historia konta → Operacje gotówkowe → Typ: Wszystkie → Eksport (.xlsx). Apka czyta też .xls / .xlsm oraz CSV/TXT o tym samym kształcie tabeli. Pusty arkusz albo inny raport (nie operacje gotówkowe) skończy się komunikatem, że format jest nierozpoznany.
Plik zostaje w przeglądarce. Nie wysyłamy historii IKE na serwer RebalanserX. Portfel i tak liczy się u Ciebie, nie w chmurze.
Co import faktycznie robi
- Pozycje - tickery i ilości z operacji (zakupy/sprzedaże). To nie pełna ewidencja podatkowa ani historia każdej dywidendy.
- IKE / IKZE - jeśli w polu Product widać otoczkę, a koszyk jest jeszcze na OMS, aplikacja może sama ustawić IKE albo IKZE.
- Limit wpłat - po imporcie możesz opcjonalnie dociągnąć sumę wpłat z pliku do limitu roku. To Twoja decyzja, nie cichy zapis.
- Asystent wag - po wczytaniu wagi docelowe się odsłaniają. Możesz zostawić cele jak masz teraz, albo rozdzielić wagi między ETF-y i akcje.
Po imporcie sprawdź tickery. Katalog apki czasem nadpisuje krótką nazwę z xStation. Jeśli coś wygląda obco - popraw ręcznie, zanim liczysz dokupy.
Czym ten import nie jest
To nie synchronizacja na żywo z XTB. Nie składa zleceń. Nie obiecuje, że każdy egzotyczny instrument z historii wpadnie 1:1. Po imporcie weryfikujesz tickery i ilości, zanim liczysz dokupy.
W RebalanserX import jest w koszyku. Po wczytaniu ustaw tryb sztuk (ułamki na XTB, pełne sztuki jeśli porównujesz z innym IKE) i dopiero wtedy odpalasz listę dokupów.
Pułapki arkusza bez importu: IKE w Excelu. Oficjalne limity 2026: limit IKE i IKZE. IKE w słowniku, jeśli chcesz definicję otoczki, nie klików w xStation.
