Masz konkretną kwotę - 2 000 zł, 500 EUR albo 1 500 USD - i chcesz zasilić portfel pasywny. Broker (XTB, BM BOŚ, eMakler…) pokazuje wyceny i saldo gotówki. Nie zna Twojego planu wag ani tego, że ostatnia wpłata poszła w jeden ETF. Pytanie operacyjne brzmi: ile sztuk którego instrumentu kliknąć, żeby zbliżyć się do alokacji i zostawić sensowną resztkę na prowizję.
Ogólne „kalkulatory ETF” w sieci liczą zwykle jedną pozycję albo teoretyczny podział bez Twojego dryfu. Potrzebujesz listy dokupów pod rebalans dopłatami, nie kolejnego arkusza z jedną komórką.
Co musi uwzględniać lista zakupów
- Buy-only - wskazanie dokupów, nie sprzedaży z zyskiem (poza IKE/IKZE Belka potrafi zjeść sens rebalansu „w obie strony”).
- Ułamki jednostek - jeśli broker na to pozwala (np. 1,8097 sztuki), lista musi to oddać; zaokrąglenie do pełnych sztuk zmienia resztkę gotówki.
- Koszt i resztka - ile zostanie na koncie po zleceniach, żeby nie „dokupić na styk” i nie zostać z ułamkiem złotówki nieprzydatnym do kolejnego ETF.
Jak to wygląda w praktyce
W RebalanserX ustawiasz wagi, aktualne pozycje i kwotę wpłaty. Silnik (lokalnie w przeglądarce) zwraca listę dokupów w sztukach - do przepisania w zleceniu u brokera. To nie jest automatyczne składanie zleceń; to kalkulator pod Twój plan.
Mechanikę buy-only i dryfu opisujemy w jak obliczyć rebalans ETF. Pierwsze zlecenie i ułamki na XTB: przewodnik dla zielonego inwestora. Definicje w słowniku.
