Rebalans portfela to przywrócenie założonych wag (np. 80% akcje globalne, 20% obligacje), gdy rynek je rozjechał. Klasyczna wersja: sprzedaj nadwyżkę, kup niedowagę. W polskich realiach - zwłaszcza poza IKE/IKZE, gdzie sprzedaż z zyskiem rodzi Belkę 19% - często lepsza jest metoda dopłat (buy-only): nową gotówkę kierujesz tam, gdzie brakuje do planu, bez zbędnej sprzedaży.
Ten wpis nie przepisuje matematyki ze słownika - spina teorię z praktyką: co policzyć ręcznie, a co oddelegować narzędziu.
Kiedy dokonywać rebalansu portfela ETF?
Dwa popularne wyzwalacze: kalendarz (np. raz na kwartał) albo próg dryfu (np. gdy waga odbiega o kilka punktów procentowych od planu). Nie ma uniwersalnej częstotliwości - ważne, żeby reguła była wcześniej ustalona, a nie decyzją „bo wykres jest czerwony”.
Rebalans metodą dopłat (buy-only) vs sprzedaż aktywów
- Docelowe wagi - procent portfela na ETF lub koszyk (nie „mniej więcej tyle, ile ostatnio kupiłem”).
- Dryf - o ile punkty procentowe aktualna waga odbiega od planu.
- Routing wpłaty - całą (lub większość) nowej gotówki skieruj do najbardziej niedoważonych pozycji, zamiast kupować „po trochu wszystkiego”.
- Liczba sztuk - cena rynkowa, ewentualna prowizja, ułamki u brokera. Szczegóły: ile sztuk dokupić za wpłatę.
Dlaczego tradycyjny Excel do rebalansu w końcu przestaje działać?
Przy 4-6 ETF-ach i kilku walutach ręczna tabela działa, dopóki nie zmienisz planu albo nie dodasz lotów. Wtedy łatwo o błąd w średniej albo w przeliczeniu na PLN. RebalanserX liczy buy-only lokalnie: wpisujesz kwotę wolnej gotówki i dostajesz listę dokupów pod wagi - bez wysyłania portfela na serwer.
Kontekst brokera i pierwsze zlecenie: zielony inwestor na XTB. Rdzeń globalny na IKE: małe kwoty, VWCE i satelity.
