Dryf portfela dzieje się bezustannie i niezależnie od inwestora. Jeśli Twoja strategia zakłada bezpieczny układ 60% akcji i 40% obligacji, a na giełdach trwa silna hossa, udział akcji po kilku latach może samoczynnie wzrosnąć do 80%. W tym momencie Twój portfel drastycznie zmienia profil ryzyka - staje się agresywny i naraża Cię na znacznie głębsze obsunięcia kapitału podczas krachu, niż byłeś w stanie zaakceptować przy układaniu planu.
Kontrola dryfu to jedyny powód, dla którego przeprowadza się rebalans. Bez niego plan wag istnieje tylko na papierze (lub w głowie), podczas gdy realny portfel cicho zmienia charakter. Wielu inwestorów odkrywa dryf dopiero po kilkunastu procentach odchylenia - wtedy tradycyjny rebalans sprzedażowy jest już drogi podatkowo.
Rebalans dopłatami pozwala korygować dryf bez sprzedaży i podatku Belki - o ile regularnie wpłacasz nowy kapitał. Przy dużym dryfie i braku wpłat czasem sprzedaż jest nieunikniona; na IKE/IKZE Belka i tak nie uruchamia się w trakcie inwestycji.