Dla polskiego inwestora pasywnego CPI to nie abstrakcja makroekonomiczna, tylko codzienny koszt trzymania nadmiaru gotówki. Gdy inflacja wynosi np. 5% rocznie, 10 000 zł na koncie oszczędnościowym traci orientacyjnie 500 zł siły nabywczej w skali roku - nawet jeśli saldo nominalne się nie zmienia.
W RebalanserX szacunek utraty siły nabywczej opiera się na miesięcznych odczytach CPI: GUS dla złotówki, BLS dla dolara, Eurostat dla euro. Dotyczy to gotówki i stablecoinów w planie majątku - nie funduszy akcyjnych ani BTC, które mają własną dynamikę cen.
Świadomość CPI pomaga zdecydować, ile trzymać w poduszce bezpieczeństwa, a ile kierować do długoterminowych aktywów zgodnie z planem wag.