Dla polskiego inwestora WHT to ukryty koszt, którego nie zobaczysz jako osobnej faktury - po prostu na konto wpada mniejsza dywidenda. Kupując akcje spółek z USA, IRS standardowo potrąca 30% u źródła. Po złożeniu W-8BEN (umowa PL-USA) stawka spada zwykle do 15% - resztę do polskich 19% Belki dopłacasz lub rozliczasz w PIT-38.
Przy europejskich ETF-ach UCITS sytuacja jest inna: fizyczny fundusz z Irlandii płaci od amerykańskich dywidend zwykle 15% WHT (traktat Irlandia-USA), nie 30%. To wpływa na błąd odwzorowania - fundusz często nie dogania indeksu co do promila właśnie przez ten podatek. IKE i IKZE nie zwalniają z WHT za granicą - chronią przed polską Belką, nie przed urzędem skarbowym w Delaware.
Replikacja syntetyczna bywa stosowana m.in. po to, by ograniczyć stratę z WHT - ale to kwestia struktury swapu i KID konkretnego funduszu, nie uniwersalna reguła „zero podatku”. Porównuj linie produktów i nie zakładaj, że każdy syntetyk wygrywa z każdym fizycznym.