ROA dzieli zysk netto przez sumę aktywów - fabryki, zapasy, gotówkę, patenty, wszystko co firma posiada. Nie interesuje go, czy majątek kupiono za własne pieniądze, czy za pożyczkę. To surowszy test: czy aktywa firmy realnie zarabiają, czy tylko wyglądają imponująco w bilansie.
W panelu brokera ROA pomaga zweryfikować historię z wysokim ROE. Jeśli ROE jest bardzo wysokie, a ROA ledwo przekracza kilka procent, często znaczy to, że rentowność dla akcjonariuszy wynika z dźwigni finansowej (dużego długu), nie z przewagi operacyjnej. Porównuj ROA zawsze w obrębie tej samej branży: spółki technologiczne (mało fabryk) naturalnie mają wyższe ROA niż deweloperzy czy przemysł ciężki, gdzie 6-8% bywa już solidnym wynikiem.
Dla inwestora pasywnego w ETF-ach ROA to tło edukacyjne przy czytaniu raportów. Dla kupującego pojedyncze akcje na polskim koncie maklerskim - praktyczny filtr obok marży i zadłużenia.