W przypadku ETF-ów płynność ma dwoistą naturę. Pierwsza to płynność giełdowa - widoczny wolumen obrotu na danej sesji między inwestorami detalicznymi. Druga, znacznie ważniejsza, to płynność aktywów, które fundusz trzyma w koszyku pod spodem.
Dzięki instytucji animatorów rynku (Market Makers) nawet jeśli na danym ETF-ie obroty inwestorów detalicznych są znikome, animator ma obowiązek bez przerwy wystawiać własne zlecenia Bid/Ask, dopasowane do cen akcji w portfelu funduszu. Dla inwestora niska płynność oznacza szeroki spread giełdowy, utrudniający wejście i wyjście z pozycji bez straty - niezależnie od tego, czy broker reklamuje 0% prowizji za handel.
Przy wyborze ETF-u patrz na AuM, dzienny wolumen obrotu i węższy spread Bid-Ask. Globalne fundusze typu VWCE czy IUSQ na XETRA to inna liga niż niszowe produkty na egzotyczne indeksy - różnica ujawnia się w pierwszej minucie sesji.